kamala harrisPrawo Wyróżnione 

Kamala Harris kandydatką na wiceprezydenta USA. Czy zasiądzie w Białym Domu razem z Bidenem?

Wybory w Stanach Zjedocznonych cały czas w toku, jednak większość Stanów podliczyła głosy i za pomocą elektorów przekazała je kandydatom. W tym momencie to Joe Biden jest na prowadzeniu i ma duże szanse na to, by zostać nową głową państwa. Co prawda Donald Trump zapowiada walkę o swoje stanowisko w sądach, niedopuszczając do siebie myśli o możliwej przegranej, jednak obywatele sami informują go o tym, że najzwyczajniej chcą innego przedstawiciela. Jeśli rzeczywiście stanowisko prezydenta trafiłoby do Bidena, jego zastępcą miałaby zostać Kamala Harris – pierwsza kobieta na tym stanowisku, w dodatku z jamajskimi korzeniami. Jakie funkcje będą należały do jej obowiązków, jeśli rzeczywiście trafiłaby na stanowisko Wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych?

Wiceprezydent i jego funkcja w kraju

Wielu z Was czytając ten artykuł na pewno zada sobie pytanie „czym tak właściwie zajmuje się wiceprezydent USA?”. Do tej pory, za rządów Trumpa, nieczęsto obywatele mieli możliwość oglądać jego zastępce. Gdyby jednak to Biden rozpoczął działania w Białym Domu, pomoc młodej senatorki na pewno będzie mu niezbędna, głównie ze względu na wiek. Prowadzący kandydat ma już 77 lat, co niestety nie przemawia na korzyść jego działań. Warto mieć na uwadze, że jego stan zdrowotny w każdej chwili może się zmienić, a wtedy obowiązki prezydenckie przejdą właśnie na Harris.

Czy Kamala Harris będzie kolejnym kandydatem na Prezydenta?

Joe Biden, startując ze swoją kampanią, od razu zapowiadał, że nie zamierza brać udziału w wyborach na kolejną kadencję. Mogłoby być to jednoznaczne z faktem, że za 4 lata na jego miejscu będzie walczyła właśnie Kamala Harris. Udział w życiu politycznym jako wiceprezydent na pewno może ją dobrze wprowadzić w wykonywanie obowiązków prezydenckich, a ona sama zyska autorytet w oczach obywateli.

W tym momencie są to jednak spekulacje. Liczenie głosów cały czas trwa, mimo to Biden ma znaczną przewagę nad Trumpem. Mamy nadzieję, że jutro wszystko się wyjaśni i poznamy (nowego bądź nie) Prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Powiązane wpisy